Plac wokół ogniska przez kilka sezonów zarósł mchem, a spoiny wypełniły się materią organiczną — kostka straciła jasny, granitowy odcień. Pracowaliśmy myjką gorącowodną z nakładką rotacyjną, dobierając ciśnienie tak, aby wypłukać spoiny bez naruszania podsypki. Murek oporowy i drewniane siedziska doczyściliśmy ręcznie, delikatniejszym strumieniem. Na koniec uzupełniliśmy piasek w spoinach.

































